Artykuł sponsorowany
Kiedy automatyzacja wyciągania wałków w linii produkcyjnej staje się uzasadniona

Ręczne wyciąganie wałków z linii produkcyjnej w zakładach poligraficznych mocno obciąża operatorów maszyn i znacząco spowalnia procesy. Pracownicy muszą fizycznie przemieszczać stalowe lub aluminiowe elementy podczas każdego przezbrojenia sprzętu. Praca z tak dużym obciążeniem szybko prowadzi do zmęczenia i potęguje ryzyko urazów, w tym bolesnych naciągnięć mięśni czy zmiażdżeń dłoni. Siłowe zmagania narażają również same rdzenie na poważne uszkodzenia mechaniczne. Zarysowania powierzchni roboczej powstają najczęściej właśnie podczas nierównego, niefachowego wysuwania trzpienia z roli papieru lub folii. Przeciągający się czas obsługi manualnej odbija się na płynności pracy, niepotrzebnie wydłużając przestoje między kolejnymi zleceniami produkcyjnymi.
Kiedy automatyzacja wyciągania wałków staje się koniecznością
Częsta zmiana formatów wymusza poszukiwanie optymalizacji w obszarze transportu wewnątrzzakładowego. Urządzenia wspomagające okazują się niezbędne w ciągach technologicznych wyposażonych w duże bobiniarki do papieru lub wydajne maszyny do cięcia i przewijania folii. W takich warunkach powtarzalny charakter operacji sprawia, że praca siłowa zauważalnie obniża dobową wydajność zakładu. Ciężar typowych elementów roboczych nierzadko przekracza 100 kilogramów, co absolutnie wyklucza bezpieczną obsługę w pełni manualną. Ręczne manipulowanie tak dużą masą łamie zasady ergonomii i bezpośrednio zagraża zdrowiu załogi pracowniczej.
Kolejnym powodem przemawiającym za wdrożeniem automatyzacji pozostaje mocno ograniczona przestrzeń robocza na hali. Wąskie korytarze komunikacyjne wokół wielokolorowych drukarek fleksograficznych lub tekturnic do tektury falistej bardzo komplikują precyzyjne manewrowanie długimi komponentami. Brak odpowiedniego miejsca do bezpiecznego ustabilizowania ciężaru przekłada się na błędy personelu i przypadkowe kolizje z infrastrukturą. Użycie maszyn odciążających staje się wtedy naturalnym i potrzebnym krokiem technicznym.
Kluczowe parametry techniczne urządzeń wspomagających
Dobór odpowiedniego ramienia zależy od wnikliwej analizy obciążeń na danym stanowisku roboczym. Najważniejszym kryterium pozostaje nominalny udźwig, który w modelach przeznaczonych dla przemysłu ciężkiego sięga nawet 500 kilogramów. Taka rezerwa siłowa daje pewność bezpiecznej pracy z najtrudniejszymi komponentami zaawansowanych linii opakowaniowych. Równie istotny jest maksymalny zasięg operacyjny, wynoszący w układach przemysłowych do 3 metrów. Zapewnia to pracownikowi możliwość swobodnego operowania ładunkiem bez konieczności zbliżania się do ruchomych części maszyn.
Zastosowany system chwytania musi ściśle odpowiadać geometrii przenoszonych narzędzi. Głowice bazujące na zaciskach pneumatycznych lub mechanicznych projektuje się pod kątem kompatybilności z konkretnym typem osprzętu. Odpowiednio wyprofilowane szczęki stabilizują ładunek w powietrzu i chronią delikatne powłoki przed zarysowaniem. Wysokość robocza kolumny podlega regulacji, aby dopasować się do układu gniazda produkcyjnego i zapobiec uderzeniom o sąsiadujące urządzenia. Mechanizacja wyraźnie redukuje udział siły ludzkich mięśni w procesie przezbrajania.
Złożone środowisko zakładów przetwarzających tekturę wymaga użycia sprawdzonego sprzętu dźwignicowego. W takich miejscach bardzo dobrze sprawdzają się manipulatory do wyciągania wałków, które powstają z myślą o halach produkujących materiały giętkie. Przedsiębiorstwo ARTPOL Piotr Kanarek dostarcza tego typu pneumatyczne systemy marki Dotec dla branży opakowaniowej. Zapewniają one płynną manipulację wałkami rozprężnymi w bardzo trudnych warunkach przestrzennych. Wykorzystywane rozwiązania można łatwo zintegrować w jedną linię z wielkoformatowymi układami nawijania i odwijania rolek.
Organizacja stanowiska a rentowność inwestycji
O ostatecznej wartości wdrożenia technologii wspomagającej decyduje kompleksowa ocena środowiska pracy. Uzasadnienie organizacyjne rośnie proporcjonalnie do stopnia powtarzalności operacji wymiany w trakcie jednej zmiany roboczej. Fabryki dokonujące kilkunastu przezbrojeń dziennie odzyskują najwięcej cennego czasu maszynowego. Ogromne znaczenie ma również poprawa ergonomii. Odciążenie fizyczne sprawia, że obsługa skupia większą uwagę na rygorystycznej kontroli parametrów druku i cięcia zamiast na wysiłku fizycznym.
Pełne wdrożenie wymaga bezkolizyjnego połączenia nowego osprzętu z dotychczasowym parkiem maszyn. Systemy bliskiego transportu powinny bezawaryjnie współpracować z bliskimi laminatorami, przekrawaczami poprzecznymi oraz stacjami nakładania kleju. Właściwie zaplanowana mechanizacja operacji ładunkowych zauważalnie skraca czas przestojów technologicznych i chroni cenne maszyny. Zakłady odchodzące od ręcznego przenoszenia wielkogabarytowych części tworzą po prostu bezpieczniejsze oraz o wiele wydajniejsze środowisko przemysłowe.



